Straszimira Simeonova: Umieją grać bez przyjęcia

11.01.2018

Chemik miał problemy z zatrzymaniem silnych skrzydłowych Dynamo. Szczególnie dużo kłopotów w polu serwisowym silną zagrywką z wyskoku sprawiała Irina Vorkonkova. 

- Dynamo zagrało bardzo siłowo, szczególnie zagrywką. Graliśmy z różnymi zespołami w polskiej lidze, ale żaden nie miał takiej charakterystyki - uważa Straszimimira Simeonova, środkowa Chemika.

- Na pewno trzeba docenić siłę zagrywki Rosjanek. W naszej lidze nikt tak mocno nie serwuje, więc potrzebowaliśmy trochę czasu, aby przyzwyczaić się do sytuacji. Najwięcej problemów mieliśmy z serwisem Vorkonkovej. Kiedy wynik był na styku, przyjmująca wchodziła na zagrywkę i zdobywała bezpośrednie punkty lub mocno odrzucała nas od siatki - mówi Jakub Głuszak, trener. 

Chemik w paru sytuacjach był bliski przełamania rywalek, jednak finalnie nie udało mu się uzyskać kilkupunktowej przewagi.

- Zespoły rosyjskie charakteryzują się tym, że jak się je przyciśnie, to zaczynają popełniać więcej błędów. Nam niestety się to nie udało, a szkoda, bo mecz mógłby zupełnie inaczej się potoczyć. Wynik to 0:3, ale nie wydaje mi się, żeby w pełni odzwierciedlał wydarzenia boiskowe – dodaje Głuszak. 

- Doszło do sytuacji, w której obie drużyny miały nie najlepsze przyjęcie. Różnica polega na tym, że Rosjanki są do tego faktu przyzwyczajone, umieją grać bez przyjęcia. Nasza taktyka opiera się na dobrym odbiorze, wtedy jesteśmy w stanie przyspieszyć piłkę do skrzydeł. Dziś tego zabrakło, więc trudno było nam nawiązać walkę z Dynamo – kończy Simeonova.